IDEA

Drukuj
IDEA
„Świadomość tożsamości, wolna od manii wyższości, jest niezbędna
do zorganizowania wspólnoty […],  aby inspirować społeczeństwo
i kulturę zachowując je wiernymi wobec tradycji, a jednocześnie
otwartymi na odnowienie i na przyszłość”.
 
Papież Franciszek, Wawel, 27 lipca 2016
 
Żyjemy w dobie, gdy pojęcie czasu zostało oderwane od natury. Kiedyś był on bezpiecznym, zgodnym ze zmianą pór roku rytmem, w którym pulsowało cyklicznie życie małych, statycznych społeczności. Dzisiaj stał się precyzyjnie liczoną, abstrakcyjną strukturą linearną, według której mierzy się osiąganie celów i efektywność ludzkich działań. Czas instrumentalny obarcza jednostkę odpowiedzialnością za wypełnienie go treścią, nadanie mu wartości… Wyostrza również problem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Teraźniejszość nie jest już bezpieczna, przyszłość jest niepewna, więc pozostaje przeszłość. Nastąpiło więc zbiorowe uwrażliwienie na przeszłość, która stała się istotna ze względu na pytanie o tożsamość.
 
TOŻSAMOŚĆ JEST POKORNA… 
Jeśli nie jest, staje się niebezpieczna! Tradycja to nie cała przeszłość. To przeszłość obecna w teraźniejszości. To jest ta część przeszłości, którą współcześnie wybieramy i wyróżniamy. A więc także poddajemy ocenie, wartościowaniu. Oddzielamy ziarno od plew… My sami, członkowie wspólnoty, która się z jakąś tradycją świadomie identyfikuje, a często nieświadomie podziela podobny obraz świata. Rozmaite opinie fachowców, nawet tych najwyższej próby, mogą i powinny w tym procesie być jedynie sugestią, delikatnie asystować naszym osobistym wyborom. Dopiero potem może nastąpić ochrona, konserwacja, rozwój. 
 
ŚWIADOMOŚĆ TOŻSAMOŚCI ORGANIZUJE
Dzisiaj lokalne tradycje będące wartością dla małych społeczności muszą wystartować w wielkiej metakulturowej grze o zasięgu globalnym. Jakże często od „tradycji”, zwłaszcza od duchowego dziedzictwa zwanego dla większej „poprawności politycznej” niematerialnym,  oczekuje się „ratowania” wartości, najlepiej całego ich systemu. Istotnie, w dziedzictwie tym odbija się i na długo konserwuje nie tylko przyjęty przez daną społeczność system wartości, ale także dominująca w niej mentalność, obraz świata, który członkowie danej wspólnoty dzielą przyjmując określony stosunek do rzeczy, zjawisk i wydarzeń. 
 
DZIEDZICTWO JEST GŁĘBIĄ TRADYCJI
Muzyka, taniec, zwyczaje i obrzędy są jedynie estetyczną i formalną emanacją tego „głębszego” dziedzictwa.  Piękną i wartościową, lecz „wierzchnią warstwą”. Głębiej są opowieści – legendy, sagi, baśnie i poezja obecna również w pieśniach. W samym języku, nie tylko w jego treści, ale nawet w strukturze, w związkach, w jakie wchodzą słowa zyskując nowe znaczenia, jest cały świat danej społeczności. Świat zewnętrzny i wewnętrzny. Bo w języku odbija się sposób jego postrzegania.
 
WIERNOŚĆ OTWARTA 
Tyle, że świat się nieustannie zmienia. I tradycja musi być pokorna wobec tej prawidłowości. Zresztą z definicji nigdy nie stanowi ona zamkniętego i ostatecznego połączenia treści i formy. Obserwacja i refleksja naukowa opisuje pewne jej etapy, które są aktualne jedynie w momencie badania. Gorzej, jeżeli zapanuje przekonanie, że to, co raz zostało pochwycone, na jakimś naturalnym dla tradycji etapie nieustannej ewolucji, ma już takie pozostać. Należy to „zamrozić” dla przyszłych pokoleń w niezmienionej formie dowodząc  w ten sposób wielkiej miłości i szacunku. Dlaczego właśnie ten flesz, a nie dużo wcześniejszy albo nieco późniejszy – tego najczęściej nie wiadomo. I często brak troski, czy ktoś w ogóle zechce jeszcze zajrzeć do zamrażarki…
 
ODNOWIENIE  = TRWANIE
Tymczasem dzisiaj, w dobie kapitalizmu kulturowego, ludzie, którym zależy na zachowaniu tradycji, zwłaszcza niematerialnego dziedzictwa, winni się zastanowić nad kilkoma mechanizmami. W wielkim, coraz powszechniej dostępnym supermarkecie kultury klient ma wolny wybór. Na jakiej półce leży jego własne dziedzictwo?  Czy po nie sięgnie? Czy zechce nadać mu własne znaczenie?
 
WSPÓŁŚNIĆ DZIEDZICTWO
Zapraszamy do spotkania w grupie ludzi, którzy takiego osobistego wyboru dokonali. Wybrali pokorę, otwartą wierność i odnowienie czegoś niezwykle cennego. Czego? Owego pięknego MY, NASZE, które się wyróżnia. Jeśli przy tym nie kwestionuje, nie wyklucza i nie trwoży się innymi MY i NASZE pozwalając im, jak one pozwalają kolejnym, współśnić swoje dziedzictwo, mamy mozaikę regionów kultury najgłębszej, swojskiej i instynktownej. Na tym podłożu może się swobodnie rozwijać indywidualna wyobraźnia członków każdej wspólnoty wnosząc nowe treści do kulturowego banku cywilizacji.
Dodaj na Wykop Dodaj na Blip Dodaj na Flaker Dodaj na Facebook

Kultura regionalna znaczy tyle, co własna tożsamość. Jesteśmy tacy, jak kultura naszych regionów.

LESZEK ZEGZDA
Członek Zarządu Województwa Małopolskiego
INICJATOR KONGRESU


 

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ 
ul. Długosza 3, 33-300 Nowy Sącz 

tel. +48 18 448 26 10 (sekretariat)
poniedziałek - piątek: 8:00 - 16:00

tel. + 48 18 448 26 00 (kasa/recepcja)
 

[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.